Skype abonament i system Linux – wrażenia

Opublikowano: 06.08.2008 | Kategoria: Internet, Linux | Tagi: , , , | 4 komentarze »

Skype przez wiele lat zaniedbywał swój produkt w wersji linuksowej. Jakiś czas temu wyszła wersja Skype z magicznym numerkiem 2. Firma chyba wreszcie zauważyła, że traci nadal mały acz systematycznie rosnący i dynamicznie rozwijający się fragment rynku systemów operacyjnych. Obecnie oprogramowanie do komunikacji VOIP oraz komunikacji telefon-komputer, komputer-telefon dostępne jest na szereg systemów z “rodziny” linuksowej tj. Ubuntu, Debian, Fedora, OpenSUSE, Mandriva, Centos, Xandros (do pobrania z oficjalnej strony). Największa nowość w aktualnej wersji, to oczywiście długo oczekiwana obsługa rozmów wideo.

Jednak nie sama aplikacja a usługa świadczona przez Skype jest przedmiotem tego wpisu. Od kilku miesięcy chodziło mi po głowie przetestowanie abonamentu Skype na rozmowy po niemal całej Europie (“nieograniczone kraje Europy” to Austria, Belgia, Czechy, Dania, Estonia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, Szwajcaria, Szwecja, Węgry, Wielka Brytania, Włochy). Oferta kusząca tym bardziej, gdyż za cenę nieco ponad 17 zł można rozmawiać praktycznie do woli (w ramach “zasad właściwego użytkowania” zostaje nam założony limit 10000 minut na rozmowy) dzwoniąc pod europejski numer telefonu stacjonarnego. Ostatnio muszę trochę podzwonić pod stacjonarki, więc skorzystałem z oferty Skype. Wrażenia są jak najbardziej pozytywne (system Ubuntu 8.04.1, Skype 2.0.0.72). Dźwięk dobrej jakości, zero zwisów, echa czy przerwanych połączeń. Nie odnotowałem żadnych problemów przy dłuższych (2 godziny) i krótszych rozmowach dzwoniąc pod polski jak i niemiecki numer. Prawdę mówiąc, to jakość połączenia wydała mnie się nawet lepsza niż z Skype do Skype.

Dodatkowo otrzymujemy numer, pod który można do nas zadzwonić z normalnego telefonu lub komórki, w jednej z wybranych stref numeracyjnych w następujących krajach: Australia, Irlandia, Brazylia, Japonia, Chile, Meksyk, Dania, Nowa Zelandia, Republika Dominikańska, Polska, Estonia, Rumunia, Finlandia, Szwecja, Francja, Szwajcaria, Niemcy, Wielka Brytania, Hongkong, Stany Zjednoczone, Węgry. I tutaj duży minus – dla Polski dostępnych jest tylko kilka stref numeracyjnych: Bydgoszcz (52), Gdańsk (58), Katowice (32), Kraków (12), Łódź (42), Szczecin (91), Warszawa (22), Wrocław (71). Pula numerów dostępnych do wyboru też nie jest zbyt duża. Nie jesteśmy jednak skazani na numer przyznany przez automat i możemy dobrać choć odrobinę odpowiadający nam zestaw cyfr.

Skype abonament - wybór numeru telefonu internetowego

Kolejną rzeczą, którą dostajemy w ramach abonamentu jest skrzynka głosowa. Domyślnie ustawiona jest wiadomość w języku angielskim, informująca, że w tej chwili nie możemy odebrać telefonu. Za pomocą Skype możemy nagrać własną wiadomość.

Poprzez konto w systemie Skype, mamy dostęp do szczegółowego wyciągu rozmów.

Skype abonament - billing

Opłacalność rozwiązania… Dla mnie duża. Zwłaszcza, że nie jestem abonentem żadnej sieci stacjonarnej. Dla przykładu skupmy się na połączeniach w Polsce.

Telekomunikacja Polska (plan tp 60):
lokalne – 0,12 zł/min (od 8:00 do 22:00)
międzymiastowe – 0,49 (od 8:00 do 18:00) + opłata inicjacyjna

Tlenofon (cennik):
lokalne i międzymiastowe – 0,09 zł/min

Sprawdźmy ile minut zmieści się nam w 17,19 zł:

Telekomunikacja Polska:
lokalne – 143,25 minut
międzymiastowe – 35,08 minut

Tlenofon:
lokalne i międzymiastowe – 191 minut

Jak widać, wystarczy, że rozmawiamy przez telefon 7 minut dziennie w porównaniu z Tlenofon (Polska) lub 5 minut dziennie w porównaniu z TP (lokalne), aby abonament Skype Europa – bez ograniczeń nam się opłacił (a za 12,59 zł mamy abonament Kraj — bez ograniczeń).

Ja z usługi Skype jestem zadowolony. Gdyby coś się zmieniło, niewątpliwie dam znać.


Komentarze do wpisu “Skype abonament i system Linux – wrażenia”
  1. 1
    Krzysztof - 27.02.2009 16:16:

    Wykupiłem abonament za 12,59 i nie wierzyłem że mogą być takie dobre warunkiOgólnie to niema porównania z innymi warunkami za które trzebaby było zapłacić.Krzysztof .Pozdrawiam.

  2. 2
    Mariusz - 12.03.2009 12:42:

    Fajnie, że to opisałeś, bo właśnie przymierzam się do wykupienia abonamentu. Mam jednak problem z wyborem aparatu telefonicznego przez USB (nie chcę gadać przez słuchawki). Korzystasz z czegoś takiego? Jak Linux sobie radzi z takim sprzętem?

    pozdrawiam,
    Mariusz

  3. 3
    skar - 12.03.2009 14:05:

    Niestety nie testowałem żadnych słuchawek imitujących telefon, które podłącza się kabelkiem USB. Ja osobiście wole już standardowe słuchawki z mikrofonem podłączane do karty dźwiękowej.

    Taki telefon USB ma według mnie kilka dyskwalifikujących go ograniczeń, np. długość kabla nie może być zbyt duża (do 5m według specyfikacji standardu USB), komputer i tak musi być włączony, a dodatkowo ma się zajęte ręce.

    Z alternatywnych rozwiązań polecić mogę za to Skype w telefonie komórkowym z wifi (np. Nokia e51). Ja używam klienta/komunikatora Fring. Korzystałem z takiego rozwiązania co prawda tylko kilka razy, ale nigdy nie miałem żadnych problemów z połączeniem, czy jakością dźwięku.

    Jest jeszcze patent – telefon, który nie wymaga włączonego komputera. Składa się z ów wynalazek z dwóch części. W stację bazową wpina się kabelek telefoniczny i kabelek sieciowy, a słuchawkę bierze do kieszeni – jest bezprzewodowa. Dzwonić można przez zwykły numer stacjonarny lub ‘skypowy’. Mój znajomy ma taki sprzęt i ogólnie jest zadowolony. Kupił za około 400 zł na Allegro. Więcej szczegółów nie znam.

  4. 4
    Tadeusz R - 27.02.2010 10:53:

    Do rozmów bez włączonego komputera jest telefon Webtolker 6000 for skype.
    Mam go ponad rok i jest super. Cena w Media Markt 350 PLN


Skomentuj

Aby uatrakcyjnić czy też wzbogadzić swój komentarz o linki lub typografię, możesz wykorzystać następujące tagi XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>