Skype na Nokii e51 – Fring

Opublikowano: 28.07.2009 | Kategoria: Internet, Mobilnie | 2 komentarze »

O Skype i abonamentach już raz pisałem, teraz pora na klienta dla telefonu Nokia e51. Skype Lite oficjalnie nie wspiera e51, zatem trzeba było poszukać jakiejś alternatywy. I tak objawił się Fring (swoją drogą dostępny dużo wcześniej niż Skype Lite), który oprócz rozmów VoIP od Skype, obsługuje jeszcze sporo innych bajerów tj. GTalk, MSN, Yahoo, ICQ, AIM, Facebook, Twitter, Last.fm (streaming) oraz VoIP po SIP od innych dostawców.

Skupię się jednak tym razem tylko na Skype we Fringu. Lista kontaktów zawiera profile osób z różnych subskrybowanych przez nas protokołów/usług oraz kontakty zdefiniowane w telefonie – standardowe numery telefonów, pod które możemy też dzwonić poprzez SkypeOut. Chcemy porozmawiać ze wskazaną osobą – naciskamy zieloną słuchawkę na telefonie i wybieramy rodzaj połączenia. Możemy wykonać zwykłe połączenie komórkowe, rozmowę Skype lub SkypeOut. Chcemy rozpocząć czat z kontaktem z listy lub wysłać plik – wchodzimy w “Opcje” i wybieramy odpowiednią pozycję. Dla mnie proste i intuicyjne.
Poprzez “Opcje” możemy też podejrzeć profile kontaktów oraz zmienić swój własny profil (np. opis i zdjęcie).

Jakość połączeń nie odbiega znacząco od tych, które oferuje standardowe Skype. Niezależność od kabla i słuchawek – bezcenna. Jak mam z kimś ze znajomych porozmawiać, to biorę telefon i kładę się na łóżku lub podłączam zestaw słuchawkowy i idę do kuchni zamieszać w garnku i pokroić marchewkę. WiFi rządzi (e51 potrafi się nieźle nagrzać), a Fringa polecam.


Opłaty za radio w Last.fm

Opublikowano: 25.03.2009 | Kategoria: Internet | Tagi: , | 5 komentarzy »

Last.fm logo redWidać nie wszystkim zarobek na reklamach wystarczy. Strumieniowanie w Last staje się płatne. Rozumiem, że wytwórnie i artyści chcą zarobić, serwis też do interesu nie będzie dokładał, a koszty utrzymania nie są małe i przydałaby się też kasa na rozwój i realizację nowych pomysłów. Nie podoba mi się jednak traktowanie 3 krajów (Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Niemcy) jako “rynków kluczowych” (wg. Matthew Ogle) i zrzucanie większości opłat na resztę świata. Tłumaczenie, że reklama wystarcza na darmowy streaming dźwięku tylko w tych krajach mnie nie przekonuje. Ale dlaczego tylko tam? Gdzie nagle podziała się idea społeczności? I teraz może okaże się, że internauta z UK internaucie z Polski nierówny? I ma o tym orzec mój adres IP, czy może kraj określony w profilu? Zgroza!
Według mnie jak już zabrano darmowy nieograniczony “radio streaming”, to powinno się to zrobić wszystkim, nieważne czy mieszkam na wyspach, czy szprecham, czy wcinam hot dogi, a radio powinno być dostępne tylko dla subskrybentów. Dyskryminacja w Internecie, znowu… :-(


GoogleSync, Google Calendar i Nokia e51 (Symbian)

Opublikowano: 11.02.2009 | Kategoria: Internet, Mobilnie | Tagi: , , , , | 6 komentarzy »

EDIT (13.06.20009): Google zmieniło sposób synchronizacji: Synchronizacja symbianowej Nokii z Google Calendar.

EDIT (16.02.20009): Od kilku dni synchronizacja na podstawie poniższej instrukcji niestety przestała działać :-(

  1. Wchodzimy do Menu.
  2. Wybieramy Narzędzia > Synchronizacja.
  3. Wchodzimy do Opcje i wybieramy Nowy profil synchronizacji (możemy zostać zapytani o to, czy skopiować wartości z innego profilu – wybieramy “Nie”).
    Menu - Nowy profil synchronizacji
  4. Wybieramy Nazwa profilu synchronizacji i zmieniamy nazwę profilu na np. “Google” lub “Kalendarz Google”.
    Ustawienie nazwy profilu synchronizacji
  5. Teraz wybieramy odpowiednie Aplikacje. W tym momencie interesuje nas tylko Kalendarz.
    • Załącz do synchronizacji – “Tak”
    • Zdalna baza danych – “calendar”
    • Typ synchronizacji – “W obie strony”

    Ustawienia aplikacji - kalendarz
    Dwukrotnie klikamy Wróć.

  6. Wchodzimy do Ustawienia połączeń i ustawiamy:
    • Wersja serwerowa – “1.2”.
    • ID serwera – “Google”.
    • Nośnik danych – “Internet”.
    • Punkt dostępu – według własnych indywidualnych preferencji, u mnie “Zawsze pytaj”.
    • Adres hosta – “https://m.google.com/syncml”.
      Adres hosta - https
    • Port – “443”.
    • Nazwa użytkownika – podajemy nazwę użytkownika/konta, np “twojlogin@gmail.com” lub “twojlogin@googlemail.com”.
    • Hasło – wpisujemy hasło do konta google.
    • Zgoda na żądania synchronizacji – “Tak”.
    • Akceptowanie żądań synchronizacji – “Nie”.
    • Autoryzacja w sieci – “Nie”.
    • Ustawienia połączenia

  7. Wracamy do głównego menu synchronizacji i wybieramy zdefiniowany przez nas przed chwilą profil.
  8. Przeprowadzamy synchronizację.
    Synchronizacja
  9. Możemy sprawdzić wynik synchronizacji poprzez Pokaż rejestr.
    Rejestr synchronizacja 1/2 Rejestr synchronizacja 2/2

Z tego co dotychczas zauważyłem synchronizacja poprzez Google Sync działa, ale tylko w jedną stronę – z serwera, do telefonu. Serwer aktualnie nie potrafi prawdopodobnie poprawnie zinterpretować danych z kalendarza telefonu, gdyż je odrzuca. A może wina leży w kilku kalendarzach w Google Calendar? Beta… Czekam na więcej.


ILoveSketch

Opublikowano: 05.11.2008 | Kategoria: Internet | Tagi: , | Możliwość komentowania ILoveSketch została wyłączona

I love sketch.


Xinha 0.95 – problem z wysyłaniem danych formularza

Opublikowano: 04.11.2008 | Kategoria: Internet, Programowanie | Tagi: , | Brak komentarzy »

Nie sądziłem, że na taką “pierdołę” stracę ponad 4 godziny. Z różnych przyczyn i nowych założeń, musiałem w pewnym projekcie zmienić javascriptowy edytor WYSIWYG. Dotychczas “najprzyjemniejszy” wydawał mi się TinyMCE. Spora ilość pluginów, praktycznie brak różnic w przeglądarkach. Posiada kilka niedociągnięć i drobnych błędów, ale jest użyteczny i używalny – nie spotkałem jeszcze edytora doskonałego.

Zmiana edytora wynikła głównie z potrzeby wykorzystania bardziej zaawansowanego uploadera plików, z możliwością zarządzania folderami i plikami na serwerze. Do TinyMCE jest w tym celu wykorzystywany płatny plugin MCFileManager, a ja w miarę możliwości szukałem czegoś “otwartego”. Przypomniałem sobie o edytorze Xinha, z którego gdzieś tam kiedyś korzystałem.

Miłe zaskoczenie. Wszystko na dzień dobry w języku polskim – wystarczy zmienić wartość zmiennej podczas konfiguracji. Dokumentacja może nie jest zbyt rozbudowana, ale wystarczająca do pierwszego odpalenia. To co najbardziej mnie zainteresowało, to funkcje do prostej obróbki plików graficznych – skalowanie, przycinanie (crop), obracanie. Zmodyfikowany plik możemy zapisać w innym formacie graficznym i w innej jakości – super. Ponadto wygodne zarządzanie plikami na serwerze – można tworzyć nowe foldery, usuwać i edytować stare, modyfikować pliki graficzne wcześniej wgrane.

Oczywiście nie mogło się obyć bez problemów przy “wkładaniu” edytora do projektu. Otóż problem okazał się wynikać z tak prozaicznej przyczyny, że był dość trudny do wykrycia i usunięcia. Zatem używając Xinha, nigdy nie wkładaj formularza do tabelki. Rób odwrotnie – wkładaj tabelkę do formularza.

Tak jest ŹLE:

<table>
<form>
<tr>
<td><input type="text" name="jakies_pole"/></td>
</tr>
</form>
</table>

Tak jest DOBRZE:

<form>
<table>
<tr>
<td><input type="text" name="jakies_pole"/></td>
</tr>
</table>
</form>

Banał, ale można stracić na niego sporo czasu.